27 września 2017

Kocyk i zestaw zimowy dla maluszka

Na wstępie chciałam Was z góry przeprosić, ale w tym poście będzie bardzo mało zdjęć...

Dzianinki, które ostatnio wydziergałam, były robione dosyć szybko i też szybko powędrowały do właściciela. Wiecie jak to jest robić prezent na ostatnią chwile, a to jeszcze zrobię czapeczkę, zostało trochę włóczki to jeszcze dorobię szalik, a później jedzie się w odwiedziny i nie ma już czasu na zrobienie fajnych zdjęć. Tak sobie teraz myślę, że dobrze że zrobiłam chociaż te, bo w innym razie nie byłoby co pokazać i nie dowiedzieli o istnieniu takich fajnych dzianinek ;-)

Kocyk zrobiłam z 3 motków włóczki Niniette na drutach nr 7 mm. Pomimo, że jest to w większości akryl to włóczka jest niezwykle milutka i świetnie nadaje się właśnie na kocyki dziecięce.





A teraz zaprezentuje Wam komplecik jesienno-zimowy z bawełny Nuovo Jaipur.
Czapkę zrobiłam wzorem ściągaczowym (2 o.p./2 o.l.), natomiast szalik to kostki prawe, lewe oczka (5 o./8 rz.). Całość pochłonęła bodajże 1,5 motka, druty nr 3,5 mm.













20 września 2017

Szal z vipa

Szale to chyba te robótki, od których najczęściej zaczynają swoją przygodę początkujące dziergaczki... W moim przypadku też tak zapewne było, choć muszę przyznać, że tego nie pamiętam.
W takie dzianiny obfituje też jesienne dzierganie, ze względu na zbliżającą się zimę. Ja również o taką robótkę się pokusiłam.

Na prośbę Basi wydziergałam szal w jodełkę dla mężczyzny. Druty nr 8 mm, 500 oczek i 3 motki włóczki Vip. Wyszło z tego całe 2 metry na 20 cm szala.

Identyczny szal już kiedyś zrobiłam, tutaj możecie go zobaczyć i porównać, który ładniejszy...


























14 września 2017

Chusta z Merino Lace

Ostatnią dzianiną, która miała swój czas nad morzem, była chusta z Merino Lace. Cudowna wełna, z której wychodzą cudowne chusty.

Jest to bodajże moja druga taka robótka i w dodatku wymyślona w trakcie dziergania. Nie mam cierpliwości do wzorów, a już na pewno nie do takich skomplikowanych jak u niektórych z Was. Dziergam, wiec prosto, czasem jakieś ażurki, czasem przeplatane lewe i prawe oczka. Jedynym bardziej wyszukanym wzorem, który zastosowałam są listki na brzegu chusty, taka moja wariacja... ;-)
Chusta świetnie sprawdziła się podczas wakacji. W nieco chłodniejszy czas, była miłym otuleniem i dawała osłonę od wietrzyku.

Na całość weszło, niecały szary i chyba połowa białego motka, a druty nr 4 mm.













07 września 2017

Fioletowy kardigan

Kolejną, dzianiną która towarzyszyła mi na wakacjach był długi kardigan. Powstał on na tydzień przed naszym wyjazdem, co nie było zbyt trudnym zadaniem. Grube druty, podwójna nitka wiec robótki przybywało błyskawicznie.

Ok tygodnia przed urlopem, przeglądnęłam moje włóczkowe zapasy i znalazłam 17 motków bawełny w fioletowym odcieniu i postanowiłam coś z niej stworzyć. Ze względu na ilość włóczki, stwierdziłam, że będzie to coś dużego i grubego. Nitka sama w sobie nie była gruba, wiec połączyłam dwie nitki i tak z 16 motków i na drutach nr 8 powstał taki oto płaszczyk...

Włóczka w swoim składzie ma bawełnę, więc trochę dzianina jest ciężka ale zdawałam sobie z tego sprawę i w sumie chciałam osiągnąć taki efekt. Można się nim otulić w chłodne wieczory, a z drugiej strony nie jest zbyt ciepły na letni czas, więc idealny dla mnie...

Zdjęcia tym razem nie są pierwszej jakości ale może choć trochę oddadzą urok swetra i zachęcą kogoś do takich udziergów... ;-) a wierzcie mi, że watro. Jest to jedna z tych dzianin, które są w wiecznym ruchu i służą przy każdej praktycznie okazji....